Idealny sposób na ożywienie pomieszczenia

lampa stołowa

Wnętrze mieszkalne nie ma swojego czaru i klimatu? Może jest też zbyt nudne i przewidywalne? Znamy skuteczny sposób na jego ożywienie. Bo gdy na scenę wkraczają klimatyczne lampy stołowe, o klimat i ciepło nietrudno. Warto wiedzieć jednak, jak dobierać te właściwe.

Dekoracja i rozjaśnienie

Wnętrze mieszkalne dzięki lampie stołowej – i to nieważne, czy mega dekoracyjnej, czy raczej delikatnej – zyskuje na jasności i klimacie. Wzbogacone zostaje również o nietuzinkowy aspekt dekoracyjny. Bo każda lampa, nawet ta niewielka, ma coś w sobie takiego, czego nie da się porównać z niczym innym.

Design czy klasyka?

Lampy stołowe dostępne w sklepach obecnie mogą być przeróżne – od tych klasycznych, prostych, drewnianych, po najbardziej awangardowe, nietuzinkowe i kolorowe oraz mega dekoracyjne. Te pierwsze sprawdzą się we wnętrzach urządzonych w stylu minimalistycznych, gdzie na każdym kroku składa się hołd uniwersalnej prostocie. Klasyką lamp stołowych będą masywne podstawy, często wykonane z ceramiki lub metalu oraz miejsce na żarówkę stylizowane tak, by swoim wyglądem przypominało niegdysiejszy świecznik. Lampy designerskie z kolei idealnie wkomponują się w świeży duch nowoczesności, obecny w zmodernizowanych lub ultra innowacyjnych wnętrzach, gdzie każdy przedmiot ma swoją historię i jest absolutnie niepowtarzalny.

Lampa idealna – czyli jaka?

Lampy stołowe, by mogły spełniać swoje funkcje – dawać delikatne światło do czytania czy większe, do innych celów, muszą być odpowiednio zbudowane. Jak przekonują eksperci od oświetlenia, lampy stołowe powinny mieć idealne proporcje. Jakie? Takie, by stosunek ich podstawy do klosza wyrażał się w wielkości 2/3 lub 1/3. I takich lamp szukajmy. W czasach, gdy wybór wszelkich towarów jest ogromny, nie istnieje możliwość niedobrania lampy do własnych, nawet tych najbardziej wygórowanych oczekiwań czy preferencji.

Stylowe lampy stołowe to klasa i elegancja same w sobie. Warto więc stawiać na to, co piękne i nieprzemijające. Mimo upływu lat.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *